Gołąbki inaczej bez zawijania

Gołąbki bez zawijania? Co na to powiedziałyby nasze babcie? Okazuje się, że można to tradycyjne danie przygotować w nieco inny sposób. Niektórzy twierdzą, że to opcja szybsza niż tradycyjne zawijane gołąbki z kapusty włoskiej czy białej i przez to ciekawsza. Inni nie preferują jej twierdząc, że są to gołąbki oszukane. Zdania bywają różne, zwłaszcza w kwestiach kulinarnych, jednak trzeba przyznać, że pomysł na nowoczesne niezawijane gołąbki zrobił furorę i przyjął się w wielu polskich domach. Z pewnością jest on mniej kłopotliwy, a jeśli ktoś nie przepada za wielogodzinnym spędzaniem czasu w kuchni, to jest to opcja w sam raz dla niego.

Składniki są takie same jak na danie przygotowywane w postaci klasycznej, jednak inaczej się je przyrządza na poszczególnych etapach gotowania. Ponadto, w kwestii samej receptury też jest wiele opcji, o czym można się przekonać przeglądając blogi, fora internetowe jak również kolorowe gazety z przepisami. Otóż sekret udanych gołąbek niezawijanych w kapuściane liście tkwi w prostocie. Kapustę wystarczy bardzo drobno posiekać, z użyciem szatkownicy lub też pokroić nożem, albo zwyczajnie zetrzeć na tarce. Nie ma potrzeby wcześniej jej gotować. Podobnie jak ryż, który powinien mieć postać surową.

Kapustę i ryż zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10-15 minut pod przykryciem a po upływie tego czasu dokładnie odcedzamy. Można na moment pozostawić na cedzaku, aby woda odciekła. Potem dodajemy mięso mielone i wyrabiamy całość na gładką masę. Można dodać jajko, ale niekoniecznie bez niego też się udają. Oczywiście trzeba doprawić solą i pieprzem oraz innymi przyprawami wedle uznania. Kiedy farsz jest gotowy formuje się z niego płaskie sznycelki. Nie mogą być zbyt grube, aby podczas duszenia surowy ryż mógł się dogotować. Następnie pulpeciki lekko podpiekamy na patelni i przekładamy do rondla lub brytfanny.

Warto pod nie włożyć całe liście z kapusty by potrawa nie przywarła do dna. Na koniec gołąbki należy zalać bulionem lub sosem i dusić pod przykryciem około 30 minut. To, w czym będą się gotować zależy od preferencji smakowych najpierw można udusić je w wywarze warzywnym a dopiero na talerzu podać z sosem. Natomiast, jeśli będziemy je dusić w sosie należy pamiętać, że nie może być zbyt gęsty by całość nie przywierała do naczynia.